Magiczna moc listy do zrobienia

Magiczna moc listy do zrobienia

Zapewne każdy z nas doskonale zna to uczucie, kiedy mamy tak dużo do zrobienia, że aż nie wiemy, za co się zabrać. Zazwyczaj kończy się to odkładaniem na później, a przynajmniej tak było u mnie. Dopiero kiedy zaczęłam zapisywać dokładnie każdą czynność, którą muszę wykonać, wszystko zaczynało się układać. Pracy ubywało, a nie tylko przybywało. Jak więc zacząć z nich prawidłowo korzystać?

System wartości

Oczywiście nie wszystkie Twoje zadania i rzeczy do zrobienia mają tę samą rangę. Nie jest to nic złego. Przecież zrobienie zakupów nie będzie na tym samym miejscu, co wysłanie bardzo ważnego maila, czy odebranie dokumentów. Dlatego ogromnym ułatwieniem będzie ustawienie sobie wszystkich rzeczy od najmniej do najbardziej ważnego lub na odwrót.

Innym także bardzo skutecznym podziałem lub nadawaniem wartości jest hierarchia pod względem długości wykonania danej czynności. Sama lubię ustawiać sobie moje zadania od najkrótszego do najdłuższego. Tym sposobem z każdą skreśloną rzeczą czuję się bardziej zmotywowana do dalszego działania. Lepiej uporać się w miarę szybko z tymi łatwymi, krótkimi poleceniami i zostawić sobie maksymalnie jak najwięcej czasu na te najważniejsze i najbardziej czasochłonne.

Nie wszystko na raz

Czasami nachodzi nas taka fala motywacji. Chcemy wszystko zrobić naraz, mieć z głowy. Nie jest to jednak najlepsze rozwiązanie. Wiadomo, niektóre sprawy wymagają od nas natychmiastowego działania, ale za to na inne mamy nawet kilka dni. Warto więc odróżnić je od siebie i w miarę naszych możliwości rozłożyć wszystko w czasie tak, aby możliwy był relaks.

Daj sobie odpocząć- ważny jest balans.

Nie chodzi o to, aby zająć sobie jeden cały dzień, a w pozostałe nic nie robić. Najbardziej efektywnie wychodzi, kiedy na każdy dzień pracy przypadnie nam kilka wyznaczonych zadań. Będzie wtedy wystarczająco czasu na intensywną i konkretną pracę, jak i należyty odpoczynek.

Podział na kategorie

Im bardziej uporządkowanie, tym nasz mózg będzie lepiej przyswajał informacje. Mimo że we wszystkim w moim życiu panuje bałagan, to wyjątkiem są moje notatki. Tam zawsze znajdzie się, chociażby podział na kategorie. Wtedy dokładnie wiem, z czym mam do czynienia danego dnia i na co mam się przygotować. Robię to za pomocą znaków, które stawiam przy zapiskach. Także, opierając się na moim systemie, kółka będą spotkaniami, kwadraciki to konkretne sprawy, które muszę załatwić, a kreseczki to rzeczy, o których muszę pamiętać. Oczywiście, każdy może mieć inny system, inne oznaczenia, lub takich oznaczeń wcale nie używać. To tylko przykład pokazujący kolejną możliwość podzielenia swoich dziennych zadań.

Motywacja na koniec dnia

Nic nie jest lepsze od uczucia, kiedy skreślasz ostatnią rzecz do zrobienia na koniec dnia. Widok skończonej listy nie tylko jest ogromną motywacją do działania na następny dzień, ale także dokładnie pokazuje ile było się w stanie zrobić. Jest to dla mnie największa z wielu zalet takich list. To maksymalne wykorzystanie swojego czasu w ciągu dnia. Produktywność przychodzi bardzo łatwo, kiedy ma się przed sobą konkretny plan i kilkanaście takich spełnionych planów za sobą.

Jak zrobić idealną listę “do zrobienia”

Wystarczy do tego kawałek kartki i długopis. Jednak dużo wygodniej jest nosić taką listę ze sobą w naszym planerze. Szczególnie wygodnie jest spisywać nasze zadania przy konkretnym dniu. Wtedy łatwo możemy zobaczyć datę i dzień tygodnia. Dlatego właśnie rozkład tygodniowy jest zaprojektowany z myślą o tych listach. Mając przed sobą cały tydzień, dużo łatwiej jest rozłożyć sobie pracę. Wszystko widać wtedy przejrzyście i możemy pozbyć się uczucia bałaganu. Jeżeli dodamy do tego system podziału ze znakami, już nie stoi na przeszkodzie do działania.


Swój własny planer możesz zdobyć tutaj.

Podsumowując, listy rzeczy do zrobienia to wspaniała rzecz. Pomagają uporządkować myśli i lepiej zarządzać naszym czasem. Pomogą w tym podziały na kategorie, czy ustalenie hierarchii i kolejności działania. Warto jednak pamiętać o zdrowym balansie. Rozłożenie pracy na kilka dni do przodu jest ogromnym ułatwieniem. Nie tylko będzie to pozytywnie wpływać na naszą produktywność, ale także na naszą psychikę. Z konkretną listą i planem, należy już tylko brać się do pracy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *